[2019] BAD GUYS EKIPA ZŁYCH 1 - AARON BLABEY #52


Oryginalny tytuł: The Bad Guys. Episode 1
Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Liczba stron: 140
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 02.04.2019r.

Dzieciństwo kojarzy mi się głównie z dwoma rzeczami, moimi miłościami. Dziwne bajki, których fenomen nadal o dziwo rozumiem i... komiksy! Pamiętam szał na gazetki, gdzie każdy numer miał w sobie jakiś kilkustronicowy komiks. Absolutnie zawsze miałam problem z czytaniem ich, bo nie rozumiałam kolejności, ale kochałam je. Przypomniało mi się to dzięki kwietniowej premierze Zysk i S-ka, czyli ,,Ekipie Złych" Aaron Blabey. Komiks? Książka dla dzieci? Zupełna odmiana jak na mnie. Coś mnie pod korciło, żeby po to sięgnąć. Przeczytałam jednym tchem...

,,Ekipa Złych" to na całe szczęście, dopiero początek. Już zapowiedziana jest kolejna część, na którą czekam i koniecznie, choćby się waliło i paliło, muszę przeczytać. Jest to książko-komiks dla dzieci, ale równie dobrze dorośli mogą się przy niej świetnie bawić. Jest mądra, ma swój sens, a zarazem rozbraja humorem. Nie pamiętam, kiedy śmiałam się aż tak bardzo na głos, w trakcie czytania książki, serio.

Jest to króciutka historia czterech zwierząt. Głównym bohaterem, który wszystko rozpoczyna jest Pan Wilk. Rysunkowo - całkiem przerażający, za to pomysłowy jak mało kto. Oprócz niego poznajemy innych towarzyszy, czyli Pana Węża, Pana Piranię oraz Pana Rekina. Różnorodni gatunkowo, niby bez większych powiązań, ale ich teksty i rozumowanie są spójne. Te ,,ludzkie" zwierzaki w garniturach znane są jako złe postacie. Połykają w całości wszystko jak leci (w tym starsze kobiety), niszczą domy, a także inne dorobki i dobrodziejstwa. Czy jednak jest możliwość, by i oni mieli serca i skrywali w sobie pokłady dobra?


Autor w swoim komiksie zawarł dwie główne akcje, których podjęła się Ekipa Złych. Niby mało, niby bez rozpisywania się i rozkładania ich na czynniki pierwsze, ale i tak było to interesujące. W końcu to było pisane głównie dla dzieci, więc powinno być logicznie, krótko i na temat, co mi się właśnie podoba. Członkowie ekipy nie mogli się przekonać do pomysłów Pana Wilka, nieraz dawali do zrozumienia, że uważają go za kogoś niezrównoważonego psychicznie, ale ulegli mu po wielu namowach. Czy wszystko szło po ich myśli? Co zaskakiwało bohaterów, łącznie z czytelnikiem? Sięgnijcie i dajcie się porwać komiksowej sile.

Rysunki przyznam, że podobają mi się w tej książce, ale zarazem wydają mi się dosłownie przerażające. Zależy z jakiej perspektywy widzimy akurat któregokolwiek bohatera. Wszystkie są biało-czarne, jedyne co kolorowe to przyciągająca wzrok, pomarańczowa okładka. Ma to zdecydowanie swój urok. Kolorowe ilustracje wcale by tu nie pasowały, byłoby zbyt dziecinnie moim zdaniem, i za bardzo pstrokato. A tak, swoim wyglądem choćby może przyciągnąć nie tylko tych najmłodszych czytelników ;)

Treść jest ważna i w tym przypadku, jest ona świetna. Płyną z tego komiksu mądrości o dobru, które potrafi być skryte gdzieś głęboko, o tym, że czasami nawet nie wiemy o jego istnieniu w jakiejś formie. Dobro zwycięża, a dobre uczynki i ich efekty potrafią wywołać uśmiech na twarzach, nawet u tych niby negatywnych istot. W komiksie ,,Bad Guys",  Aaron Blabey akurat na prawie że każdej stronie powodował pojawienie się uśmiechu u czytelnika. Jego humor, który został przelany na papier jest genialny. Tak prosty, a jednak wywołujący niezłe emocje.

Zaznaczyć jeszcze trzeba sam układ, tak ważny w komiksie. Nie ma w nim przez cały czas typowych kwadratów, gdzie w każdym jest inna scena. Zdarzyło się to dosłownie przez kilka stron, a tak wszystko jest rozciągnięte na całą kartkę. Poza tym świetnym elementem okazały się policyjne kartoteki! Tam to się dopiero śmiałam...

Nawet jeśli na co dzień nie zaczytujecie się w komiksach, ale chcecie sięgnąć po coś dla całej rodziny, przy czym się pośmiejecie, a może nawet wyciągnięcie lekcję to śmiało sięgajcie po ,,Ekipę Złych". Gwarantuję, że się nie zawiedziecie.

You Might Also Like

0 komentarze