[2019] W POTRZASKU - KERRY WILKINSON #51

22:49


Oryginalny tytuł: Locked In
Tłumaczenie: Tomasz Illg
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: Dragon
Data premiery: 13.03.2019r.

  ,,W potrzasku'' to książka rozpoczynająca serię kryminalną autorstwa Kerry'ego Wilkinsona. W marcu miałam okazję się z nią zapoznać dzięki wydawnictwu Dragon. Liczyłam, że doświadczę dobrego kryminału. Jak wypadła?

  Główną bohaterką jest sierżant Jessica Daniel. Kobieta, której charakter zmienia się w zależności od sytuacji. Od początku wydawała mi się typem samotniczki, wręcz nudnej osoby, bez większych życiowych przygód powiedzmy, ale gdy zaczynałam się wkręcać w całą książkę, Jessica jak się okazało, potrafiła pokazać pazurki. Zawód zmuszał ją do innego podejścia, ujawniania swojego drugiego ja. Wobec podejrzanych nie była już aż tak monotonną dziewczyną, na całe szczęście, bo w ogóle bym się z nią nie polubiła. Oprócz tego pojawia się ktoś wchodzący jej we wszystko i w jakiś sposób utrudniający pracę... Dziennikarz, który przez cały czas nie dawał jej i mi, jako czytelniczce spokoju.

  Któregoś dnia w jej ręce wpada nowa sprawa, nawet nietypowa i dziwna. Wszystko się zaczyna od morderstwa kobiety. Nie jest w tym nic nadzwyczajnego, ale akcja się zagęszcza, gdy okazuje się, że ciało leżało w zamkniętym domu. Nic nie zostało naruszone, drzwi zamknięte, bez uszkodzeń. Jak się później dowiadujemy, nie jest to jedyna ofiara, a śledztwo staje się coraz bardziej intrygujące. Kolejne trupy, a morderca wciąż nieznaleziony.
  Kto mógł to zrobić i jakim cudem, nie zostawiał po sobie absolutnie nic? Czy jest możliwe, że ktoś miał tak zaplanowane wszystko krok po kroku, że opanował to do perfekcji? Jaka prawda wyjdzie na jaw i czy zabójstwa mają ze sobą jakiekolwiek powiązanie?

  Pomysł na taki ciąg morderstw był moim zdaniem świetny. Do końca nie byłam pewna jakie jest ich dno, jak to się mogło wszystko wydarzyć i kto faktycznie za tym stał. Może i nie czułam większego napięcia w trakcie lektury, momentami zwyczajnie się nudziłam, ale wystarczyło, żebym czytała dalej i zaczęłam się wkręcać w doszukiwanie się prawdy. To były tylko chwilowe, słabsze momenty, a tak to książka mi się szczerze podobała. Można było się niektórych rzeczy domyślić w niej, nie oszukujmy się, ale nie odbierało mi to frajdy w próbach skończenia śledztwa razem z Jessicą. 
  Jestem ciekawa, co dalej będzie nam serwowane. Liczę na kolejne części. Jako początek cyklu, ,,W potrzasku'' wypada dobrze w moim odczuciu, ale też nie pogardzę, jak będzie jeszcze lepiej ;) Swoją drogą, wolę książki mocniejszego kalibru, kiedy wręcz mam ochotę przerwać czytanie przez krwawe, mocne sceny, ale ta książka mi się podobała i cieszę się, że miałam okazję po nią sięgnąć.

  Kerry Wilkinson zaserwował lekki kryminał, który szybko się czytało. Jeśli nie oczekujecie bardzo brutalnych scen to mogę polecić ,,W potrzasku''. Uważam, że jest to chyba dobra pozycja, dla osób, które chcą się wkręcić w kryminały, ale wolą zacząć to w miarę delikatnie.

You Might Also Like

1 komentarze

  1. My new blog is www.gulsahworld.com. I will be happy if you subscribe to my blog .Kisses

    OdpowiedzUsuń

Wyzwanie 2019