[2019] TRUDNA MIŁOŚĆ - GABRIELA GARGAŚ #47


Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Dragon
Data premiery: 2019 r.

   W końcu udało mi się sięgnąć po twórczość Gabrieli Gargaś, dzięki wznowieniu jednej z jej pierwszych książek przez wydawnictwo Dragon, czyli ,,Trudna miłość''. Spędziłam z tą książką przyjemnie czas, przez jej lekkość, kobiecość i typową obyczajowość. Przyszedł zatem czas na opowiedzenie kilku słów o niej.

   Jest to historia Natalii. Kobiety, która tak naprawdę, uważa siebie za typową panią domu. Gospodynię, która najlepiej powinna mieć na głowie tylko i wyłącznie dom. Nie jest przez to szczęśliwa i w pełni wolna. Jej małżeństwo przestaje wyglądać jak kiedyś, czyli po prostu dobrze. Dogadywanie się z własnym mężem staje się ogromnym problemem, a dokładniej brak zauważania siebie nawzajem i tego, co wydarza się w rodzinie. Powstają dla nich różne światy. Dla Natalii jest nim ktoś nowy w jej egzystencji.

,,Czasami dobrze jest zamknąć oczy i spojrzeć na świat otwartym sercem''

   Życie nabiera dla głównej bohaterki nowego tempa, kiedy przez czysty przypadek, poznaje ona pewnego mężczyznę. Nazywa go Nieznajomym. To on sprawia, że bohaterka wyrywa się chociaż odrobinę ze swojej znienawidzonej rutyny i nieszczęśliwych relacji z partnerem. Zaczyna czuć wiatr we włosach, odżywa na nowo. W tajemnicy, wśród kłamstw, ale jednak. Przynajmniej tak się jej wydaje.

   Oboje myślą, że to tylko przyjaźń, nowa znajomość. Nic więcej, choć jedno z nich wie, że nie powinno to wyglądać właśnie tak. Zwyczajne spacery, spotkania w kawiarni i niby nic nieznaczące rozmowy. Czy na pewno tak jest? To pytanie towarzyszyło mi przez znaczną część lektury... Niektóre teksty bohaterów rzucane do siebie, nie dość, że mnie odrobinę myliły, to w dodatku zaskakiwały i zmuszały, żeby zacząć zagłębiać się w nich. W ich prawdę. Ich wspólna relacja, momentami stawała się dla mnie chaotyczna. Jednak w dobrym znaczeniu. Skutecznie to powodowało, że cichutko kciuki trzymałam za ich postępowania, ale czy to pomogło w ogóle?

,,Każdy człowiek ofiarowuje nam coś innego, wnosi coś do naszego życia.''

   Mamy pokazany naturalny obraz dojrzałej kobiety, a raczej jej codziennego życia. Domowe obowiązki, którym się oddaje. Jednak wszystko to przełamują emocje. Dużo emocji. I to mi się bardzo spodobało, bo znaną monotonię przełamuje nagły zwrot miłosny, nowy bohater, a zatem nowa perspektywa. Robi się coraz ciekawiej przez to. Ja cały czas byłam ciekawa tego, jak będzie zachowywać się bohaterka, tłumacząc swoje zniknięcia, częste wypady na miasto, czy wyjazdy.
   Autorka swoją książką pokazuje miłość w różnych obliczach. To, co zakochany człowiek jest w stanie zrobić, a nawet jak potrafi zapominać o przyziemnych, do tej pory ważnych sprawach, jak choćby córka, odnośnie której nie jest jak się okazuje, wcale kolorowo. Jak łatwo posuwa się do zdrady, choć pewnie nigdy nie śmiał o tym pomyśleć. Taki obraz mamy na podstawie właśnie Natalii. 

,,Czasami mam ochotę uciec od swojego poukładanego świata.''

   Jest to opowieść bardzo realna i uczuciowa. Przedstawia rzeczywistość w prawdziwym świetle - niedoskonałego życia, ludzkich problemów, słabości i załamań. Do tego dołącza brak prawdziwej czułości i zabiegań o siebie w małżeństwie, które raczej nie zmierza w dobrą stronę. Co jednak najważniejsze, obrazuje jak na wiele sposobów rozumiana jest miłość, jak wygląda jej piękno i jej cienie. To właśnie ,,Trudna miłość''.

Lekka w czytaniu, naturalna i co ważne, przepełniona emocjami. Pozornie zwyczajna historia dojrzałej kobiety, a jednak pokazująca, że warto walczyć o siebie i o to, co ważne w życiu. Polecam sięgnąć, jeśli lubicie obyczajówki i bardzo kobiece książki. Dziękuję wydawnictwu przy okazji za możliwość przeczytania :)


You Might Also Like

4 komentarze

  1. Nie znam jeszcze twórczości autorki ale po twojej recenzji bardzo chętnie ją przeczytam :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam do tej pory jedną książkę tej autorki i była ona bardzo pozytywna i przyjemna, z tego co piszesz ,,Trudna miłość" wywołuje podobne uczucia :) Czasem dobrze sięgnąć po taką książkę :) Ja na co dzień wolę cięższy kaliber, ale takie lektury też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie częściej po kryminały, thrillery sięgam, ale zgadzam się, czasami dobrze po takie lekkie poczytać :))

      Usuń